Do góry

Oblicza Metropolii

Przy garncarskim kole

„Bierze człowiek do ręki kupkę błota, trochę wody i wychodzi z tego coś pięknego” – mówi Ania, która w Mikołowie od kilku lat prowadzi pracownię garncarską „Drobne przyjemności”.

Ania z gliny potrafi wyczarować niemal wszystko. Regały jej pracowni zdobią setki przedmiotów. Dzwoneczki, aniołki, figurki wieprzków, talerzyki, garnki do kiszonek, patery na owoce. To wszystko w różnych kolorach, każdy przedmiot inny od drugiego. Nie znajdziemy tu dwóch identycznych rzeczy, wszystkie są niepowtarzalne.

Najważniejsze jest dla mnie to, żeby moje naczynia były użyteczne. One mają być piękne, mają wprowadzać klimat, nastrój do domu – mówi Ania. Gliniane naczynia, które wychodzą z pracowni „Drobne przyjemności” można wykorzystywać w kuchni. W glinianych dzbankach przygotujemy chłodzącą lemoniadę, w foremkach zapieczemy różne dania.

W pracownii odbywają się warsztaty, także jeżeli macie ochotę spróbować, jakie to jest fantastyczne i uzależniające zajęcie, to zapraszam Was do mojej pracowni – opowiada na koniec.

Comments

Dodaj komentarz